Andrew Thompson: Uwaga na największy błąd, który ludzie popełniają przy inwestowaniu w nieruchomości

W pierwszych dwóch częściach wywiadu z ekspertem od nieruchomości Andrewem Thompsonem omówiliśmy ryzyka inwestycyjne, wybór nieruchomości, tworzenie modelu finansowego oraz jakość danych. W ostatniej części dowiesz się, jak przebiega sprzedaż naszych nieruchomości, jak przy inwestowaniu zachować spokojny sen i jakie trendy czekają rynek nieruchomości w nadchodzących latach.

Jak podchodzisz do strategii sprzedaży, która stanowi kluczowy element zwrotu z inwestycji?

Na wstępie chciałbym powiedzieć, że klienci InvestBay już wkrótce będą mieli możliwość sprzedaży swoich udziałów na tak zwanym rynku wtórnym. Czyli innym inwestorom, którzy na przykład nie zdążyli kupić udziałów przy pierwszej emisji.

Co do samej sprzedaży nieruchomości, mamy cały szereg warunków i procedur opisanych w przeznaczonym do tego dokumencie. Ale jesteśmy też elastyczni. Nieruchomości standardowo trzymamy pięć lat, ale gdy na przykład widzimy, że po tym okresie nie jest akurat dobry moment na sprzedaż, to dajemy inwestorom o tym znać i pozwalamy im głosować nad tym, czy sprzedaż odłożyć.

Sama sprzedaż powinna według naszych oczekiwań przebiec szybko i bezproblemowo dzięki temu, jak rozwinięty jest dziś rynek nieruchomości. W większości krajów można sprzedawać online, są na to całe ustalone procedury. Czasami możemy sprzedawać pojedynczą jednostkę, innym razem na przykład kilka nieruchomości naraz jednemu nabywcy.

Naszą przewagą jest to, że będziemy mieli dokładne dane o wynikach nieruchomości za ostatnie pięć lat wstecz. Dzięki temu będziemy mieli przy sprzedaży silniejszą pozycję.

Czy potrafiłbyś nazwać największy błąd, który ludzie popełniają przy inwestycji w nieruchomości?

To będzie dokładnie to przeglądanie ładnych broszur i obrazków zamiast tego, aby zajmować się danymi. Przy każdym rozważaniu okazji inwestycyjnej ważne jest, aby podejść do tego z szeroko otwartymi oczami i nie dać się porwać pierwszej atrakcyjnej informacji. Bo to potem może na przykład prowadzić do tego, że kupisz, gdy ceny są najwyżej. A tym samym obniżasz swoje potencjalne zyski.

Właśnie dlatego w InvestBay robimy wszystkie analizy, przeglądamy ogromne ilości danych i tak dalej. Aby przynieść naszym inwestorom jak najlepszy zwrot.

Jak inwestować, aby człowiek mógł wieczorem spokojnie zasnąć ze świadomością, że wybrał właściwie?

Chciałbym wyróżnić dwa możliwe sposoby, jak w ogóle człowiek może inwestować w nieruchomości. W naszym przypadku finansuje bezpośrednio nieruchomość, która już istnieje lub jest tuż przed ukończeniem, a następnie pobiera udziały z najmu lub sprzedaży.

Potem jest druga droga, gdzie ludzie mniej więcej finansują tylko jakiś biznesplan. Te platformy często oferują bombastyczny zwrot, ale nie da się go dość dobrze oszacować, ponieważ ten projekt jeszcze nawet nie stoi, a co dopiero żeby były o nim jakieś dane. Albo chodzi o remont już istniejącego budynku, ale deweloper nie jest jakoś szczególnie doświadczony i tak dalej.

Te projekty będą udane, jeśli uda się projekt po ukończeniu refinansować lub sprzedać. A to są sytuacje, które są bardzo, bardzo zależne od rynku, podczas gdy nasz plan biznesowy zakłada najem i sprzedaż już stojącego budynku. Wszystko to jest kwestią poziomu ryzyka.

My staramy się ryzyko jak najbardziej obniżać, aby jednocześnie zachować akceptowalną stopę zwrotu z inwestycji. Oczywiście również my chcemy dla naszych inwestorów jak największego zysku. Ale podsumowując, nasze nieruchomości przynajmniej już stoją i często mają za sobą też jakąś historię i dane, z których możemy wychodzić, aby nie obiecywać członkom naszej społeczności rzeczy niemożliwych do spełnienia.

Każda nieruchomość jest pod względem zwrotu specyficzna. Niektóre stoją bardziej na wzroście wartości po sprzedaży, inne na dochodzie z najmu. Te z wyższym potencjałem wzrostu wartości bywają nieco bardziej ryzykowne, ponieważ są trudniejsze do przewidzenia. Ale jako inwestor możesz zwiększyć potencjalny zwrot na przykład tylko tym, że pojedziesz na wakacje do swojej nieruchomości - część pieniędzy wróci do ciebie w ramach udziału w zysku, a do tego zaoszczędzisz na wakacjach.

Dla naszej branży bardzo ważne są dane i myślę, że ich znaczenie będzie tylko rosło. Razem z tym powinna też rosnąć ich dostępność i dokładność. Bo gdy się nad tym zastanowimy, to na przykład Airbnb działa dopiero coś ponad 15 lat i dość długo trwało, zanim cały ten nowy sposób podróżowania się rozkręcił, więc ten cyfrowy rynek danych jest wciąż bardzo młody. Ale również różni operatorzy i podmioty z dostępem do danych skupiają się coraz bardziej na rynkach regionalnych i zdobędą także te wcześniej trudno dostępne, lokalne dane.

Tak więc idealnie jest inwestować w już istniejące projekty, do których dostępne są wysokiej jakości dane.

Jak długo właściwie trzymacie nieruchomość w InvestBay?

Obecnie zawsze przez pięć lat, ale w przyszłości być może przyjrzymy się też krótszemu lub dłuższemu okresowi, gdyby to przyniosło inwestorom wyższe zyski. Na przykład jeśli pojawi się korzystna okazja do sprzedaży wcześniej niż za pięć lat i tak dalej.

Jakich zmian oczekujesz w nadchodzących latach? Na co inwestorzy powinni się przygotować?

No więc po pierwsze cyfryzacja i tokenizacja, które stosujemy także my. Już teraz widzimy, że w tę koncepcję inwestują wielkie instytucje, aby nie uciekł im pociąg. My w InvestBay trochę torujemy drogę, ale za pięć lat może to być na rynku nieruchomości całkowicie standardową rzeczą. Powstają na ten temat również różne badania, które mówią to samo.

Dzięki tokenizacji nawet klienci InvestBay będą mogli handlować swoimi udziałami na rynku wtórnym. W zasadzie dość podobnie, jak dziś ludzie kupują i sprzedają akcje lub obligacje. Dzisiaj widzimy, że każde kolejne pokolenie jest coraz bardziej przyzwyczajone do handlowania różnymi aktywami cyfrowo, na przykład z telefonu. To samo czeka również rynek nieruchomości.

Kolejna rzecz to tak zwane brandowane rezydencje, które powstają na przykład w Dubaju i podobnych miejscach. To znaczy, że gdy powstaje projekt nieruchomościowy, z deweloperem już od początku współpracuje jakaś znana marka, na przykład operator hoteli, która pozwala mu następnie sprzedawać jednostki w danej rezydencji pod jej nazwą. Ludzie po prostu chcą wiedzieć, że kupują coś, co jest pod skrzydłami znanej firmy.

A co z trendami w podróżowaniu, wpłyną one jakoś na inwestycje w nieruchomości?

Tak, podróżujący patrzą dziś znacznie bardziej na zrównoważony rozwój i wpływ środowiskowy miejsc, w których się zatrzymują. Nazywa się to ekoturystyką. W tym widzę kolejny wielki trend, który w InvestBay staramy się uchwycić już od samego początku, na przykład poprzez nasz apartament Exclusive Green Resort Zelena Punta w Chorwacji, gdzie kładzie się duży nacisk na recykling, zrównoważone materiały, a także jest tam na przykład zakaz wjazdu samochodów spalinowych.

Nie mogę zapomnieć także o trendzie pracy z domu lub skądkolwiek indziej niż z biura. Dzisiaj ludzie powszechnie wynajmują nieruchomości, aby móc tam odpoczywać, ale jednocześnie również pracować. Myślę, że ten trend nigdzie nie zniknie i w efekcie będzie zwiększał na przykład również poza sezonowe obłożenie nieruchomości turystycznych.

No i same wakacje dziś się skracają. Zamiast na przykład dwóch dużych dwutygodniowych urlopów rocznie coraz powszechniejsze jest jechanie na przykład pięć razy w roku, ale tylko na kilka dni. Ten trend sprzyja właśnie temu typowi nieruchomości, na którym się skupiamy.

Gdy spojrzę na to wszystko, to jesteśmy w InvestBay na takim przecięciu trendów. Myślę, że zaczęliśmy z tym we właściwym czasie.

Wow, to jest tak świetny artykuł, że muszę go od razu udostępnić.

Gdzie inwestować z InvestBay?

Wyndham Portocolom 2 Mallorca

Wyndham Portocolom 2 Mallorca

Element Residence Bali - 1. etapa

Element Residence Bali - 1. etapa