Czechy jako mocarstwo blockchaina. Trzy z pięciu startupów wybranych do Tatum Blockchain Accelerator pochodzą stąd

To sukces lokalnej sceny blockchainowej, ponieważ ambicję przebicia się w akceleratorze miało 170 startupów blockchainowych z całego świata. I choć wśród wybranych przeważają te krajowe, w kolejności złożonych wniosków Czechy uplasowały się dopiero na czwartym miejscu. Większa liczba zainteresowanych zgłosiła się z USA, Wielkiej Brytanii i Nigerii.

„Nie szukamy specjalnie czeskich firm. Ich sukces jednak świadczy o dojrzałości krajowego środowiska. Czechy historycznie są wylęgarnią startupów ukierunkowanych na krypto. Przynajmniej w Europie czescy programiści byli wśród pierwszych, którzy rzucili się na technologie oparte na blockchainie. A teraz, po jakichś czternastu latach, widzimy wyraźne korzyści,” stwierdził CEO firmy StartupYard Cedric Maloux.

Fintech, nieruchomości i energetyka

Na początku często jest świetny pomysł i produkt, ale wiele projektów napotyka trudności, gdy ma dotrzeć do szerszego grona klientów i pozyskać pieniądze na dalszy rozwój. W tym, aby napisany kod stał się prawdziwym biznesem, Tatum Blockchain Accelerator spróbuje pomóc tej piątce wybranych startupów:

InvestBay (Czechy)
Spółka działa na styku fintechu i nieruchomości. Dzieli majątek na mniejsze, osiągalne tokeny, dzięki czemu przekształca nieruchomości w okazję inwestycyjną przeznaczoną dla każdego, z możliwym udziałem w wybranym czynszu włącznie. Tokenizowane aktywo łączy ponadto z kartą kredytową, która jest zabezpieczona wartością udziału w nieruchomości.

Dexfin (Czechy)
Rozwija mobilny portfel kryptowalutowy dla użytkowników końcowych i ułatwia dostęp do przechowywanych kryptowalut. Zastępuje hasło tekstowe logowaniem biometrycznym przy dostępie do portfela. Jest to aplikacja mobilna na iOS oraz Android, w której można przechowywać różne kryptowaluty.

CO2IN (Czechy)
Firma tokenizuje kredyty węglowe i uprawnienia do emisji. Każdy, kto pobierze aplikację mobilną, może w prosty sposób kupować uprawnienia. Istnieje również rynek wtórny, na którym uprawnienia można sprzedawać.

Fungies.io (Polska)
Firma uruchomiła platformę no-code dla niezależnych studiów growych, które mogą zapewnić sobie dodatkowy przychód ze sprzedaży wirtualnych aktywów w swoich grach. Dzięki Fungies.io studia mogą uruchomić własny sklep oraz rynek wtórny dla tych dodatków bezpośrednio w swojej grze i uniknąć płacenia prowizji dużym platformom, takim jak na przykład Steam.

Insaaph Capital (Wielka Brytania, RPA)
Drobni inwestorzy w Afryce mają słaby dostęp do okazji inwestycyjnych lub produktów oszczędnościowych, rynek jest tam bardzo ograniczony. Również z tego powodu wielu Afrykanów inwestuje w kryptowaluty. Insaaph Capital celuje w rynek afrykański i buduje platformę, która sprowadzi do Afryki kapitał. „Zasadniczo chodzi o crowdfunding, który pomoże różnym typom projektów w Afryce pozyskać finansowanie. Skupia się na technologiach, alternatywach i Afryce Subsaharyjskiej. Z drugiej strony jest wielu drobnych inwestorów z całego świata, którzy nie mają dostępu do tego rynku. Insaaph Capital łączy te dwie grupy poprzez tokenizację,” mówi Maloux.

Szansę mają również inni

Startupy mogą zgłaszać się do akceleratora także nadal. Program nie ma jasno wyznaczonego końca, a praca nad projektami jest indywidualna. Warunkiem jest, aby produkt lub aplikacja były zbudowane na technologii blockchain. Nie musi to być koniecznie ta od Tatum. Maloux spodziewa się, że do akceleratora dostanie się od dziesięciu do piętnastu startupów, a ostateczna liczba ma zależeć od jakości zgłoszonych.

„Spodziewamy się, że w ciągu tego roku wpłynie około pięciuset zgłoszeń. Ta liczba jest dowodem na to, że w przestrzeni krypto nieustannie tętni życie. Choć jeszcze kilka tygodni temu pojawiały się artykuły, że krypto jest martwe. Wielu założycieli stara się zastosować zalety blockchaina w swoim dotychczasowym biznesie albo zmienić branżę, taką jak tworzenie nowych aplikacji i programów, finanse oraz e-commerce,” mówi Nikola Rafaj ze StartupYardu.

To właśnie on wraz z Malouxem, przedstawicielami platformy Tatum, Purple Ventures oraz spółki inwestycyjnej DEPO Ventures uczestniczył w wyborze startupów. Program akceleracyjny, który odbywa się zdalnie, ma przygotować firmy przede wszystkim od strony biznesowej, aby dla swojego właśnie uruchomionego produktu potrafiły znaleźć jak najwięcej klientów. A także przyciągnąć zainteresowanie inwestorów.

W technologiach programiści, według Malouxa, orientują się i wiedzą, co i jak zaprogramować. Z własnego doświadczenia wie jednak, że mogą błądzić na przykład w tym, jak prowadzić firmę, jak wprowadzić swój produkt na rynek czy jak go sprzedać. „Jesteśmy akceleratorem biznesowym. Będziemy pracować ze startupami nad strategią marketingową i sprzedażową. Jednocześnie pomożemy im sporządzić projekcję finansową, pitch deck, a także połączymy ich z inwestorami. Chcemy, aby byli przygotowani, gdy będą występować przed inwestorami, gdy będą z nimi negocjować,” podsumował Maloux.

Źródło: SJ news

Wow, to jest tak świetny artykuł, że muszę go od razu udostępnić.

Gdzie inwestować z InvestBay?

Royal Marbella Golf Resort

Royal Marbella Golf Resort